Wpisy z tagiem: zmiany

Dzień Dobry

Witam Cię w kolejnym moim wpisie. Dzisiaj mamy Wtorek. Jeszcze 2 dni do rozpoczęcia szkoły. Tylko 2 dni. Powiem szczerze, że te wakacje minęły błyskawicznie. Jeśli chodzi o Lipiec mijał on leniwo i powolnie, zaś Sierpień pędził jak błyskawica. No niestety wszystko kiedyś się kończy i jak miałbym sobie uświadomić, że wakacje są przez 4 miesiące to bym tak nie chciał. Co za dużo to nie zdrowo. Krótki odpoczynek w zupełności wystarczy.

Skoro już w Czwartek jest 1 września to nastąpią pewne zmiany. Zauważyliście, że w telewizji od rozpoczęcia szkoły zaczyna się prawdziwa plaga nowych seriali, ich kontynuacja czy zupełnie nowe metamorfozy. Wszystko po leniwej przerwie znów zaczyna się rozpędzać. A to po to, by zachęcić każdego „ kanapowicza” do jak najdłuższego spędzania czasu przed telewizorem. Dlaczego seriale rozpoczynają się we Wrześniu ?

Sprawa bardzo prosta. W wakacje każdy wyjeżdża i nawet tacy maniacy jak Pani Helena z piętra wyżej czy Zenon z podziemia idą nad morze i nie oglądają telewizji.

Po co o tym mówię ? A no bo u mnie też nastąpi trochę korekt. Już wyjaśniam.

W tym tygodniu jeszcze jest po staremu, a więc posty we wtorki i czwartki o 22. Dzisiaj wyjątkowo o 12 w południe, ponieważ wyjeżdżam sobie. Od następnego Poniedziałku rozpoczną się zmiany. Wpisów będzie więcej :

# Poniedziałek

Wpis rozwoju osobistego czyli taki jak ten dziś

# Środa

Wpis z nowej kategorii o nazwie ” x dni do matury ” . A to z racji tego, że w tym roku mam maturę. Niestety moi rówieśnicy już ją mieli ale ja mam rok dłużej bo to technikum. Będę tu opisywał przygotowania do matury.

# Piątek 

Czas na wpis kulturowy i zwyczajowy czyli kontynuacja Świąt Bożego Narodzenia w różnych krajach.

Zmiany zapadną również na drugim blogu ale to tam je opisze więc zapraszam. 

TYLE JEŚLI CHODZI O KWESTIĘ ORGANIZACJI.

Teraz do tematu czas przejść….

O ZARZĄDZANIU CZASEM.

Jak zarządzać czasem ?

Opowiem ci historię jak to było u mnie. Przychodziłem zawsze ze szkoły. Kładłem plecak i do komputera. Za czasów gimnazjum były takie dni, że w ogóle nie było nauki. Czas mnie tak pochłaniał, że zawsze jak było coś zadane to mówiłem sobie. Zrobię to wieczorem. Mijał wieczór i potem byłem już tak zmęczony siedzeniem i graniem, że szedłem spać. Zrobię to przecież rano. Dochodziło do tego, że rano robiłem na szybkiego lekcje i często nie jadłem śniadania. Nie było już na to czasu.

Z nauką było podobnie. Przychodziłem do domu. Leciał mój ulubiony serial. Jeden, drugi. Nauczę się wieczorem. Jednak jeśli to już przyszło to było już za późno. Przeczytałem sobie parę razy podręcznik i mówiłem przecież to proste , umiem to. Nie wiedziałem wtedy, że już po 2 minutach nie umiałem tego co niby się nauczyłem.

Brakowało czasu na wszystko. Gdy było dużo zadane to przez godzinę myślałem co pierw zrobić, uczyć się czy zrobić zadanie domowe. Potem ktoś napisał na fejsie i wynikło z tego, że zrobiłem tylko zadanie domowe.

Zarządzania czasem nie było w ogóle więc i efektów też nie było. Najdłużej zawsze zajmowało mi planowanie na bieżąco. Zastanawianie się co zrobić pierwsze ile tego jest zajmowało mnóstwo czasu co w efekcie skracało mój czas, a im było go mniej tym bardziej się odechciewało wszystkiego.

Nauka z dnia na dzień. Brak zarządzania czasem powodował to, że uczyłem się na wszystko dzień przed. I wtedy patrząc na mega dużą ilość materiału odechciewało się wszystkiego.

Teraz wiem, że podzielenie sobie jakiejś ilości na mniejsze kawałki i rozłożenie go w czasie planując przy tym go daje większe efekty. Nauczysz się mało i masz więcej czasu po. A gdy uczysz się dużo to w ogóle się nie uczysz bo za dużo.

Nie tylko jeśli chodzi o szkołę. Wyjście do sklepu też było problemem. Zastanawiałem się czy ta ciemna chmura, która jest czy z niej będzie padać, czekałem czekałem czekałem. A potem mi się nie chciało.

JAK ZARZĄDZAĆ CZASEM ?

Z mojej perspektywy wygląda to tak.

Wyjmij sobie kartkę, najlepiej czystą i wypisz sobie rzeczy, które masz do zrobienia JUTRO. Nigdy nie planuj dnia dzisiejszego dzisiaj i to co masz zrobić teraz o teraźniejszej godzinie. Zawsze zaplanuj sobie cały dzień dzisiejszy WCZORAJ.

Podziel sobie czynności na te, co musisz zrobić koniecznie. Postaw sobie np. trzy wykrzykniki albo podkreśli jakimś mocnym kolorem. Następnie te czynności mniej ważne, i te jeszcze mniej.

Potem zarządzanie czasem czyli planowanie. Zastanów się czy masz jakieś rzeczy, które musisz zrobić ale ich nie zaplanujesz bo są narzucone przez kogoś innego. Np. mszy nie zaplanujesz bo jest o konkretnej godzinie, tak samo lekarz czy autobus. Te rzeczy zaznacz sobie w pierwszej kolejności. Wiesz wtedy ile pozostało ci czasu, na który masz TY wpływ.

No i nanoś swoje notatki, czynności ułożone według rangi na Twój zegar. Podziel sobie zawsze tak by na pierwszym miejscu zrobić tą najważniejszą rzecz, następnie jedną mniej ważną. Zwróć uwagę na to, by czasu wystarczyło na te czynności zaznaczone na pierwszym miejscu i na drugim. Jeśli zabraknie czasu na te czynności najmniej ważne to tym się nie przejmuj. Przepisz je na drugą kartkę na kolejny dzień.

Najlepiej pisać sobie tak :

godzina 7. – wyjście na spacer z psem.

i tak analogicznie. Wtedy wiesz, że jak będzie trzymać się planu od rana to nic ci nie umknie. A tak planując sobie dzień dzisiejszy dzisiaj tracisz niepotrzebne godziny zastanawiając się co zrobić ” a może pójdę tam. A może pierw tam ? ” ” A co jest ważniejsze ? ”

NIEPOTRZEBNA STRATA CZASU.

To wszystko na dziś. Jeśli znasz inne sposoby na zarządzanie czasem podziel się nimi w komentarzu, jeśli masz jakieś zastrzeżenia to też napisz.

Pozdrawiam.

2016

0

Cześć. Nowy rok 2016. Rozpoczął się nowy etap. Jak co roku coś się kończy, a coś się zaczyna. Tylko do pracy trzeba iść tej samej, szkoła czeka ta sama, uczelnia ta sama. Jednak coś się znów zaczyna. Życie mamy tylko jedno więc ono trwa co roku ale czy tak samo? 
Z racji tego, że rozpoczął się Nowy Rok jak co roku przyszedł czas na podsumowanie starego roku. Byłem wczoraj w kościele na Mszy i tam ksiądz na kazaniu podsumował ile zebrał pieniędzy, co z nimi zrobił itp.
Postanowienia noworoczne-  termin określany jak szał myślowy, impuls do zmian swojego życia, wprowadzeniu czegoś nowego. I to jest główny temat na dziś. Czy aby coś postanowić trzeba czekać aż do nowego roku? 
Może ciotka Genia powie wam:  nowy rok,  nowe zmiany, to jest ten czas.
Nic bardziej mylnego. Żeby dokonać zmian w swoim życiu nie trzeba czekać do nowego roku. To stereotyp. Człowiek zazwyczaj nastawia się na życie w sposób niekonfortowy. Sam nie potrafi stwierdzić kiedy dokonać zmian. Chcemy coś zmieniać i to bardzo. To czemu nie zmieniamy?  Odpowiedzi jest bardzo prosta! Ludzie boją się porażki, przegranej. Prosta sytuacja. Jesteś na egzaminie na prawo jazdy. Twój pierwszy egzamin. Nie zdany. No trudno. 2, 3, 4 nie zdany. Za 5 się udało!!! W tych 5 sytuacjach tylko raz czułem się inaczej. Kiedy nie zdałem egzaminu byłeś załamany, a kiedy zdałes cieszyles  się jak gwizdek. To jest to!!! Boimy się porażki. Powtórzę boimy się.
Jednak wieiększość ludzi dokonuje tych zmian, dlaczego?  Przecież się boją?  Czyżbym zle napisał?
Otóż nie. Dokonujemy zmian wówczas gdy działa na nas czynnik zewnętrzny. Czynnik zewnętrzny dający impuls. Impuls do działania. I dla nas wszystkich impulsem jest nowy rok. Ws tacy go obchodzą. Także jak wszyscy to pewnie wszyscy zaczynają coś nowego więc jak ją coś zmienię to nikt nie zauważy. No ciężko się przyznać ale nasze ambicje są na słabym poziomie i raczej wolimy żeby nasze zmiany zauważyło jak najmniej osób. Wnioskować z tego, oznacza to, że głównym problemem jest strach przed iinnymi. A głównie przed ich reakcją. Męczy to nas jak bezsenność.
Zupełnie bez powodu przyjmujemy się czymś, co jeszcze nie nastąpilo. Nie wiem jak ktoś zareaguje, a już rzucamy nasz pomysł na niepowodzenie. To powoduje strach. ” a jak on powie, że to jest do dupy? Na pewno tak powie. Nie warto to pokazywać.” A skąd wiesz, że nie warto? Jesteś jasnowidz i wiesz co kto powie? Absolutnie nie. Tylko w momencie podjęcia decyzji czy coś zmienić czy nie strach mówi : kolego ją tu rządze.
Strach przed reakcja innych rujnuje nasza dumę, psychikę. Jednak są sposoby by temu zapobiec.
Powracając do postanowień. Nie trzeba zmieniać swojego życia akurat w sylwestra. Przecież Boże Narodzenie- Jezus się narodził. Życie się zaczęło. Nowy rok szkolny- coś się zaczęło. Urodziny, imieniny, wakacje, ferie, żona, lato, wiosną, jesień. To wszystko się zaczyna. To czemu akurat Nowy rok? Ponieważ te wszystkie inne rzeczy, co wymieniłem są zawarte w całym roku. Rok to.i wiosną i lato i urodziny i nowy rok szkolny. I często jest to najważniejsza część w życiu. Jednak nadal.uważam, że zmian można dokonać nawet teraz. Wystarczy samemu zrobić sobie taki szybki nowy rok. Wybrać moment, w którym powiem: zmieniam.
Jeśli chcecie się dowiedzieć o tym więcej to zapraszam na kolejny wpis. Powiem o tym więcej i zdradzę jak dokonać zmianę od razu nie czekając na nowy rok.

jeśli chodzi o moje postanowienie. Moje wpisy będą wielotematyczne. Przekonanie się sami. Do zobaczenia jutro. Tak jutro!

Pozdrawiam i życzę wam aby ten rok był lepszy niż poprzedni. Abyście w zdrowiu, szczęściu dawali dobro, które potem osiągnięcie. Niech uśmiech towarzyszy wam w smutku a pokora e nadmiernej ilości satysfakcji. Szczęśliwego Nowego roku! !
Daw Ski

Pogoda + Co u mnie ?

1

Siemaneczko

Takim powitaniem zaciekawił mnie jeden z ludzi, którzy potrafią robić to co kochają. Na dodatek kręcą do tego bardzo ciekawe filmy oraz potrafią zainteresować pewne grono ludzi. Dlaczego tylko pewne grono ludzi ? Wiadomo, że film jest o jakiejś tematyce i nie każdy trafia w swój gust oglądając i ten. W mój gust trafił idealnie. Za chwilę poznacie niezwykłą serię faceta, który świetnie pokazuje pracę kierowcy zawodowego. Pokazuje jak ciężka, jak trudna jest ta praca i jak łatwo wpaść w niemałe kłopoty. W jednym ze swoich odcinków opowiada o ciężarówce, w kolejnym pokazuje jazdę, rozładunki, męczarnie, godziny pracy za kółkiem.

 

NIE INTERESUJE CIĘ TEN FILM >>>>> PRZEJDŹ DALEJ 

 

Właśnie taki szyld powinien wygenerować Youtube by pozbyć się hejterów. Pojęcie Hejter ? Niektórym vlogerom bardzo dobrze znane pojęcie. No i tutaj drugi link do filmu, w którym facet pokazuje rodzaje hejterów. Z

 

Hmmm … Pomyślcie przez chwilę kto jest hejterem?

 

 

Moim zdaniem na pewno jest to osoba, która ZAZDROŚCI, że ktoś ma lepie, że komuś się powodzi. To główna cecha tego typu ludzi, ale to nie wszystko. Hejter charakteryzuje się jeszcze taką cechą jak brak życia codziennego. Może mały schemacik.

 

HEJTER 

- Osoba, która nie zna takich rzeczy jak : świeże powietrze czy granie w piłkę nożną

- Przeciętni hejterzy spędzają przeważnie średnio uwaga : 24 godziny w ciągu dnia : przed filmikami na youtube, zdjęciami na facebook czy postami tegoż portalu.

Według mnie dwa argumenty wystarczą by potwierdzić fakt, że jest to osoba w wieku poniżej 17 lat, która żre chipsy i pisze komentarz typu :

- Ale k**** twój film jest h***** i p***********, szkoda słów na tą p******* produkcję, weź kup sobie lepszy aparat, bo ten jest h*****

Gdy hejter wyrazi swe szczere uczucia przychodzi do zastanowienia duchowego :

- Dupa. Szkoda, że mnie na takiego nie stać :(

Kolejna bardzo ważna rzecz, że hejterzy są wirtualnymi kolesiami, to znaczy istnieją na prawdę, żeby nie było, ale piszą. Myślę, że rozmowa w cztery oczy wyglądała by o wiele inaczej.

PODSUMOWANIE 

Nie dajcie się ponieść hejterą, jeśli macie jakiś cel, do nagrywania filmików czy coś innego róbcie to ! Zawsze znajdzie się jakiś naburmuszony Gimnazjalista, któremu Mama nie dała 20 zł na Mocne Redsy czerwone i zawsze będzie wam mówił, że to źle to źle to źle aż sto razy error wyskakuje.

No dobrze, to może zanim te filmy, powiem wam abyście zwrócili na komentarze, większość jest pozytywnych, a jeśli nawet znajdzie się jakiś użytkownik, który wyraża własne zdanie to robi to w sposób kulturalny i toczy się dyskusja, wymiana zdań. Oczywiście zdarzy się kilka osób, które powiedzą, że to tandeta, bo przecież on ma dziwny głos, ale ja nigdy nie mówiłem do kamery i nie wiem jak to jest, ale i tak powiem, że to tandeta.

CZY DOBRZE, ŻE WYMYŚLILI GIMNAZJUM ?

Kiedyś było osiem klasy i było dobrze – mówi mi zawsze Tata. – Chodziło się do jednej szkoły, książki były zazwyczaj z jednej serii i łatwiej można było je sprzedać. – dodaje.

Może to i racja. No ale w sumie to taki wiem i nic na to nie poradzimy. Każdy musi dojrzeć.

Oto film, który przedstawia pracę Kierowcy Ciężarówki w UNI EUROPEJSKIEJ. Facet nazywa się Krzychu i jest bardzo miłym gościem. Jednak znalazła się grupka, która krytykowała jego filmy, więc postanowił dalej ich nie kręcić. Wielu widzów zaprzeczało jego odejściu z portalu Youtube, ale on postanowił zająć się pracą. Fajnie, że poświęcił czas, a zainteresowani właśnie tym zawodem mają co oglądać :

A tu o hejterach :

Co u mnie ? 

Wszystko dobrze :) :)

A i pogoda , no tak zapomniałbym :

Słońce, czyste niebo, 30 stopni :)

Pozdrowionka.

Daw Ski 

Nowe pomysły

2

Cześć.

Abyście nie narzekali na długość mojego wpisu to dzisiaj rozpiszę się troszkę więcej. No więc porażki działają na nas jak płachtę na byka, ale jeśli upadniesz to ważne abyś wstawał więcej razy niż upadniesz.

Myślę, że to dobre zdanie na rozpoczęcie dzisiejszego dnia. Nie każdy ma motywację do działania czy do życia. Co myślicie o ludziach, którzy stracili gdzieś sens życia, zagubili się i teraz nie za bardzo wiedzą co robić ?

Powiem wam tylko, że niektórzy skaczą z mostów, popełniają różne formy samobójstwa, biorą tabletki. Tylko zastanawia mnie dlaczego oni to robią ? Stracili sens życia ? Przecież da się im jakoś na pewno pomóc, jakoś pocieszyć i nadać temu sensowi życia.

Oto kilka przykładów sensownych cytatów życiowych :

„życie to wyścig, który się już rozpoczął ”

” Jeśli chcesz biegać, przebiegnij kilometr, jeśli chcesz zmienić swoje życie, przebiegnij maraton ”

” Ty jesteś panem swojego życia, ty decydujesz jak się potoczy, ty będziesz ukarany jeśli coś pójdzie nie tak, nie bój się porażki, bo ona cię motywuje. Jeśli przegrywasz, to znaczy, że walczysz ”

Tych cytatów jest bardzo bardzo dużo i można by było je wypisywać garściami. No ale może gdybyśmy postawili się w sytuacjii tych ludzi to może byśmy zrozumieli ich decyzję. Może oni tak chcieli i już.

Na świecie jest wiele przypadków, gdzie niepełnosprawni, czy ludzie chorzy żyją normalnie, widzą sens życia i chcą walczyć. Natomiast ci co targną się na swoje życie, czyżby nie doceniali życia. Mogła ich spotkać większa przykrość.

W mojej sytuacji to nie przeżyłbym, gdybym stracił nogę albo rękę, albo miał wadę od urodzenia. I weź tu człowieku pogódź się z tym. Jeszcze częstsza sytuacja, gdy ktoś ginie w wypadku. My też w nim uczestniczymy. Ktoś bliski umiera, a my żyjemy i teraz wszystko traci sens. Oj na pewno nikt nie chciałby być w takiej sytuacji. No ale ludzie nie doceniają tego co mają. Często jestem świadkiem, człowiek wyrzuca jedzenie na śmietnik czy wydaje pieniądze na alkohol. Gdyby miał jakąś wadę, na pewno by tego nie robił. Szanował by życie.

Podsumowując, ludzie popełniają samobójstwo, bo czasem nie doceniają tego co mają i przez jakąś niemądrą osobę targną się na swoje życie, które przecież ma prawo być lepsze. Tylko trzeba chcieć.

To taki ostatni fragment o byle czym. Moje wpisy ostatnio były o niczym. To znaczy nie o to chodzi. Mój blog jest o wszystkim, teraz dopiero tak skojarzyłem, że piszę o czym się da. Nie ma konkretnego przesłania.

No więc czas troszkę to zmienić.

Tematyka mojego bloga : Będę pisał opowiadania różnego rodzaju i na ich temat się wypowiadał. Mam nadzieję, że się spodoba.

Druga rzecz to niedługo kończę moją książkę. Będę dodawał na odrębnym blogu fragmenty tej książki.

Trzecia rzecz, piszę bloga na temat pewnej Gry : Euro Truck Simulator. Tam będę dodawał zdjęcia z mojej gry oraz opisy co mi się w niej nie podoba, co jest fajne, co by warto zmienić.

Linki do tych blogów myślę, że w następnym wpisie będą dostępne.

Mam nadzieję, że opowiadania wam się spodobają. Dzisiaj takie krótkie opowiadanie. Zaczynamy :)

Mały Tomek

Był ładny ciepły poranek. Tomek jak zwykle ubierał się do szkoły. Była już za piętnaście ósma. Chłopiec zawszę radował się, gdy nastawał nowy dzień. Uwielbiał chodzić do szkoły i rysować na zajęciach plastyki. Interesował się sportem, bardziej jednak interesowały go sztuki malarskie. 

Tomek pakował się do szkoły, kiedy jego mama Elza zawołała go na śniadanie. Mały smyk bardzo ucieszył się na głos matki, która czeka już z ciepłym kakao i kanapkami na stole. 

 - Co dziś dobrego, Mamo. – zawołał uśmiechnięty.

- Kakao, kanapki z dżemem synku. – odpowiedziała mama. Jej twarz była zmęczona od ciężkiej pracy. Oczy zapewne nie przespały ze dwie noce. Podeszła do swojego syna i poklepała go po ramieniu. Tomek uśmiechnął się w geście odpowiedzi. Bardzo kochał Elze. Była to jedyna osoba, która oporządzała ten dom. Tata, niestety zginął w wypadku samochodowym dwa lata temu. Od tego czasu w domu rodzinnym jest coraz gorzej. Dziadkowie odwrócili się od rodziny, a krewni mieszkają daleko stąd.

Posłuszny syn posprzątał po sobie. Jak to zawsze robił, szedł na górę po plecak i misia, którego zawsze nosił przy sobie. 

- To mój przyjaciel. – huknął Tomek. – Masz coś do jedzenia dla niego. – spojrzał na pupila o imieniu Garden.

Mama spojrzała tylko na syna. Jej wzrok zawędrował na sufit. Nie wiedziała co teraz ma powiedzieć.

- Przepraszam, synku. Nie mamy już nic do jedzenia. – w oczach matki zebrały się łzy. – idź do szkoły Tomku. – ponaglała go.

- Dobrze, Mamo. – wybiegł szczęśliwy syn za drzwi i pobiegł w stronę szkoły, do której miał zaledwie pięćset metrów.

 

To nie całe opowiadanie, bo dopiero jego pierwsza część, mam nadzieję, że teraz tematyka będzie znana.


  • RSS