Witam wszystkich zainteresowanych.

Tydzień temu mówiliśmy o korzyściach i konsekwencjach kontrolowania innych i omawialiśmy to pod względem relacji. Dzisiaj omówimy równie ważny temat, zajmiemy się tworzeniem udanej relacji. Schemat ten jest szczególnie ważny w związkach czy w różnych relacjach miłosnych.

Jak zawsze pierw rozpatrzmy przyczyny, dlaczego relacje nie są udane pod kątem tworzenia udanej relacji. A więc zazwyczaj z początku wszystko jest dobrze, wręcz idealnie, obie osoby się poznają, docierają, jest przyjemnie, fajnie, wręcz bajkowo. Jednak po pewnym czasie jedna ze stron jakby się odsuwa, a ty masz wrażenie, że oddala się od ciebie niczym statek, którego nie możesz zatrzymać. Może też jesteś w sytuacji, gdzie to ty oddalasz się od drugiej osoby, zaczynasz ją ignorować bo staje się za bardzo natarczywa, za dużo czasu spędzacie, sprawdzanie przekształca się w kontrolę, ciągłe pretensje, że nie masz dla niej czasu, że ciągle za mało. 

Jeśli jesteś w jednej z sytuacji to ten wpis jest na pewno dla Ciebie. Bo albo potem w konsekwencji doświadczasz lub doświadczyłeś niemiłe rozstania, które potem gdzieś tam jakoś zbyt mocno przeżywałeś i nie wiedziałeś dlaczego tak się stało. Przecież było tak fajnie, poświęciłem jej całego siebie lub poświęciłam jemu całą siebie. 

Jest też trzeci przypadek, który również może ale nie musi skutkować rozstaniami i to na prawdę bolesnymi, które przeżywa się potem na lata. Sam byłem w takim przypadku i kiedyś nie wiedziałem dlaczego tak się dzieję. Przecież robiłem wszystko dobrze, dbałem, czasem nawet za bardzo, martwiłem się, kontrolowałem jak mogłem żeby ta osoba nie spotykała się z kim innym i to nadal mało ? Tyle dałem, tyle potrzebowałem bo przecież mając kogoś druga osoba zaspokaja moje potrzeby, ja zaspokajam jej. Chciałem jej dać coś więcej ale nie chciałem to powiedziałem, że trudno. Ale dawałem tyle ile mogłem żeby czuła się lepiej, pisałem codziennie żeby nie zapomniała i to nadal mało ?

Trzeci przypadek to połączenie dwóch pierwszych. A więc jedna osoba nie może żyć bez drugiej i na odwrót. Najgorsze z przypadków są dwa pierwsze chociaż współczuje kobiecie bo jest bardziej emocjonalną istotą. Jak myślicie skąd u kobiet takie twierdzenia ” On znowu mnie zranił „, ” trafiam na samych palantów, którzy ciągle mnie ranią” albo ” to życie nie ma sensu bo on mnie zostawił ” i wielka ale to na prawdę ogromna rozpacz na twarzach. Facet to się chociaż upije, pójdzie na imprezę, zapomni bo logicznie dla niego nie istnieje ten związek, chociaż bardziej emocjonalni faceci przeżywają to tak samo, a nawet bardziej. 

Jeśli takie zachowania są ci znane to nie lekceważ ich bo nie prowadzi to do niczego dobrego. O konsekwencjach takich działań za chwilę ale dlaczego tak się dzieję, że nie możemy żyć bez drugiej osoby, jesteśmy dla niej wszystkim, robimy wszystko, dbamy, kochamy, wyznajemy 5 razy dziennie, że jest wszystkim, tęsknimy, płaczemy jak tej osoby nie ma, a mimo to jest źle po pewnym czasie. Na początku jak w baśni, potem staje się to koszmarem. Dlaczego ?

Zadaj sobie podstawowe i ciekawe pytanie ? Zauważyłeś, że ludzie jak mają pasję to często jest tak, że ją łączą i są razem ze sobą na długie długie lata, a ty nie możesz? 

Przyczyn jest wiele ale ja opowiem o tej jednej najważniejsze, a właściwie dwóch, które są tak cholernie istotne, że to się w głowie nie mieści. 

Po pierwsze. Masz zaniżone poczucie wartości lub po prostu nie znasz jej bo nie jesteś jej świadomy i teraz jeśli pojawi się ktoś, w kim widzisz wartość wyższą od ciebie to nagle trzymasz się tej osoby bo ona daje ci wartość, której nie widzisz lub nie masz lub nie znasz. I teraz uzależniasz się od tej osoby. Ona jest tak wartościowa bo tyle nam daje, że uzależniając się od niej ciągniesz do niej jak magnes. A zasada jest taka, że jeśli ty coś bardziej chcesz , tym bardziej to się oddala. I w ten sposób chcąc być częściej, czuć bardziej obecność tej osoby odpychasz ją. 

Po drugie, które bardzo łączy się z pierwszym. Nie masz własnej przestrzeni. A ta przestrzeń to nic innego jak twoja wartość, której nie masz lub nie znasz i dlatego ten jedyny albo ta jedyna są dla Ciebie tacy ważni, że nie możesz bez niego, bez niej żyć. 

Zobacz. Istnieje pewien schemat udanej relacji. Według niej mężczyzna i kobieta spotykając się po raz pierwszy mają jakieś zaplecze swojej wartości. I teraz albo jedna strona nie zna swojej wartości, albo druga albo obie na raz. Jak widzisz swoją ukochaną po raz pierwszy to jak myślisz, co ona robiła jak Ciebie jeszcze nie było ? 

Zapewne miała jakąś swoją przestrzeń, jakieś swoje zajęcia, na które poświęcała czas , jakieś hobby, które miała i była w nim szczęśliwa bądź nie. Ty przed poznaniem ukochanej również zajmowałeś się zupełnie czym innym, robiłeś swoje rzeczy z mniejszym lub większym zaangażowaniem. Problem zaczyna się wtedy, gdy jedna ze stron zaczyna rezygnować z tych swoich zajęć na rzecz drugiej osoby. Przyczyny takich działań podałem wyżej, konsekwencje podam za chwilę, choć nawet wspomniałem wcześniej coś o uzależnieniu więc po części je znasz. 

Zaczynasz rzucać swoje codzienne rzeczy, które cieszyły cię mniej lub więcej na rzecz drugiej osoby i ta osoba staje się dla Ciebie ważniejsza niż twoje hobby, zainteresowania. Wpadłeś w kompot jak to się mówi. Tak nie powinno się robić. Każda ze stron powinna mieć własną przestrzeń. Taką tylko dla niej. 

Jaki jest więc schemat udanej relacji? Pierw o konsekwencjach.

Jak wspomniałem wyżej. Zaczynasz się uzależniać. Zmniejsza ci się poczucie własnej wartości choć zauważasz, że masz ją większą. Jednak zwiększenie twojej wartości nastąpiło na skutek bycia z drugą osobą, co nie jest zdrowe bo wtedy za bardzo chcesz ingerować w jej życie, za bardzo naciskasz, za bardzo nalegasz, pojawia się kontrola, frustracja,co do niczego nie prowadzi. 

Schemat udanej relacji jest bardzo prosty.

Jesteś ty. Pamiętaj, że w relacjach nie ma takie słowa jak połówka bo ciebie nie ma pół, ty jesteś cały. Masz swoje zajęcia, swoje hobby. Jeśli nie masz to zacznij robić coś, co cię interesuje, oglądać filmy, które cię fascynują, zacznij robić coś, dzięki czemu wkręcisz się w tą swoją przestrzeń. Mając swoją przestrzeń czyli swoje zainteresowanie, hobby poświęcasz ten czas tylko i wyłącznie sobie. Analogicznie powinna wyglądać druga strona. Czyli ona lub ona w zależności jakiej płci jesteś. Druga strona powinna mieć taką samą przestrzeń, do której ty nie masz wstępu. Zaś druga strona nie ma wstępu do twojej przestrzeni. Lubisz siatkówkę, chodź na treningi i wtedy w 100% poświęcaj temu właśnie czas. Nie idźmy w ekstrema i teraz nie rób tego czegoś, że teraz będziesz zabraniał swoje dziewczynie chodzić na twoje treningi. Nie o to chodzi. Jednak o to, abyś będąc tam całą energię poświęcił na to, co robisz i nic nie ma wpływu na to, żeby to zmienić. 

Mamy dwie niezależne przestrzenie. Pozostała trzecia przestrzeń do udanej relacji. Wspólna przestrzeń. 

Ona mając swoje hobby poświęca na nie 100% siebie w wyznaczonym czasie. Ty na swoje hobby w 100% poświęcasz siebie w wyznaczonym czasie. I na wspólną część poświęcacie też swój czas. I przestrzeń o nazwie wspólna jest wasza wspólna. To dlatego, gdy uzależniasz się od drugiej osoby to wasza wspólna przestrzeń staje się jednocześnie twoją własną i chcesz ją kontrolować po swojemu pomijając zdanie drugiej osoby. Przecież wy to twoja przestrzeń i masz prawo kontrolować. To tak nie działa. W swojej przestrzeni kontrolujesz ją po swojemu. Ona w swojej tak samo. W waszej przestrzeni, na którą możesz poświęcać tyle samo czasu, co na swoje hobby, wy razem decydujecie o wszystkim, kontrolujecie razem. Oczywiście możesz podejmować decyzje, ty jako facet , to nawet wskazane ale zgodnie z potrzebami drugiej strony i twoimi własnymi. 

Podsumowując schemat udanej relacji. Bardzo prosty. 

Ty ( i tylko ty, twoja wartość, twoje hobby) < ty i ona < Ona ( tylko ona, jej wartość, jej hobby) 

W strefie ty i ona dzielisz się tym, co masz w strefie Ty, a ona dzieli się tym, co ma w strefie Ona. I w ten sposób powinno tworzyć się udaną relację. Wówczas nie uzależniasz się od drugie osoby. W przypadku rozstania, a dlaczego one są opowiem w kolejnym wpisie za tydzień, nie jest ono tak bolesne bo zawsze masz swoją przestrzeń, do której możesz wrócić. 

Rozstania są bardziej bolesne dla kobiet, bo są bardzie emocjonalne, bardziej odczuwają emocje niż faceci. Nie mając swoje przestrzeni zaczynamy traktować tą wspólną jak własną, co jest powodem kontroli drugiej osoby. 

Zapraszam Cię za tydzień oczywiście na wpis rozwojowy jak i w najbliższy poniedziałek. Szczegóły w zakładce ” kiedy jaki wpis”. Zapoznaj się z nowym menu. Znajdź coś dla siebie w zakładce ” moje kategorie… ” i odwiedzaj mnie tak często jak zechcesz wiedząc na jaki temat będę pisał. 

Jeśli ta wiedza była dla Ciebie wartościowa polub, zostaw komentarz jeśli masz inne lub podobne zdanie. Mam nadzieję, że choć trochę pomogłem ci wyznaczyć jakieś ramy, które pomogą ci tworzyć udane relacje. 

Na koniec wybór dwóch piosenek tygodnia do ” mojej listy przebojów „ 

A o to one :

1 | https://www.youtube.com/watch?v=u9Dg-g7t2l4&list=PLdw4fAGdQDBBQV6EZco_mppxpTo5r8NoC&index=22

2 | https://www.youtube.com/watch?v=693Tz-Rli5M&index=25&list=PLdw4fAGdQDBBQV6EZco_mppxpTo5r8NoC

Klipy lądują w mojej zakładce już w poniedziałek, a tymczasem linki macie powyżej. Przypominam o nagrodzie miesiąca. 

Pozdrawiam. Dawid Góra.