Cześć.

Ostatnio będąc na wyjeździe rowerowym postanowiłem pojechać w nocy. Ktoś pomyśli, przecież to niebezpieczne, a gdy dodam, że było to w połowie października to ten ktoś zaznaczy ” ale że w październiku? , zimno „.

Dokładnie tak też było. Może nie było przerażająco zimno ale jeśli dobrze się ubierzesz to wszystko staje się możliwe. Ograniczenia na prawdę istnieją w naszej głowie.

Jeżdżąc po Gdańsku i Sopocie wybrałem się na molo. W zdrowym myśleniu miałem nadzieję na to, że nie będzie tam w ogóle ludzi, godzina mówiła sama za siebie, 23.00. Ku mojemu zaskoczeniu na molo było mnóstwo ludzi. Kto chce oglądać ciemne, co fakt oświetlone molo w środku nocy? I nie było to tak, że stali tam dwaj przechodnie plus JA, było tam znacznie więcej ludzi! Co im odbiło żeby o takiej godzinie w ogóle wyjść?

Noc ma to do siebie, że jest wyjątkowa sama w sobie. Mimo, że jest ciemno to i tak jest pięknie bo jest ciemno. Najlepsze według mnie są chwile, gdy wjeżdżasz do ciemnego lasu, a w oddali widać mnóstwo świateł śpiącego miasta. Brzmi mega dziwnie ale tak jest na prawdę. Ludzi jest bardzo mało, jednak są i to właśnie sprawia noc wyjątkową.

Jadąc do domu brnąc pustą ulicą mogłem skupić się na każdym detalu. Nikt mnie nie rozpraszał, byłem tylko ja, światła, noc i ulica i oczywiście mój rower. Od czasu do czasu przejechał jakiś samochód ale sporadycznie.

Cisza.

To jest słowo klucz. Dla jednych jest zbawienna, dla innych wręcz przeszkadzająca. Jak wpływa na nas cisza?

Cisza pozwala odnaleźć się w swoim myślach, swoich wnioskach, które czasem okazują się tak brutalną prawdą, że nie chcemy o niej słyszeć, wolimy od tego uciec bo złe myśli źle wpływają na nasz entuzjazm i życie. Bycie w ciszy pozwala skupiać się na wszystkim. Otoczenie kalibrujemy 100 razy mocniej niż zawsze, zwracamy uwagi na każdy detal. Jesteśmy tak bezpieczni, że cisza niekiedy nas rozluźnia.

Cisza wpływa na nas odprężająco. Jest taką siłą, która uwalnia nas od złych emocji. Łatwo możemy zebrać myśli i zastanowić się nad życiem. Często boimy się poznać prawdy o sobie  bo jest ona tak cholernie niewygodna, że to się w głowie nie mieści. To dlatego niektórzy ludzie wolą uciekać do chaosu – żeby nie słyszeć swoich myśli.

Jednak jeśli posłuchamy swoich myśli w ciszy to dojdziemy też do rozwiązania swoich problemów. Nasz mózg nie lubi pustki więc w jakim sensie miałby dla nas przygotowywać, pokazywać problemy, które w nas tkwią bez przygotowanej receptury jak ten problem rozwiązać. To zaskakujące, że jesteśmy tak skonstruowani, że mając problem wiemy jak go rozwiązać, tylko często to rozwiązanie jest tak niewygodne, że boimy się pójść i zrobić krok dalej.

Najlepszy sposób, aby uwolnić się od złych emocji i skupić się na swoich myślach jest bardzo prosty. Natura. Idź gdzieś do lasu, na łąkę, gdziekolwiek, gdzie będziesz tylko ty i ty i ty. I skup się na maksa na tym, co jest dookoła Ciebie. Usłyszysz wiele niewygodnych informacji od Ciebie. Jednak jeśli chcemy być coraz to lepiej ogarnięci to niestety musimy zapierdalać żeby to osiągnąć. Masz wady ? Popracuj nad nimi i w międzyczasie bądź świadomy, że je masz. Nasz mózg nie będzie pracował nad czymś, co nie jest mu uświadomione. To tak samo jak byś chciał naprawić płot nie wiedząc, gdzie jest dziura.

Cisza jest najlepszym momentem na uspokojenie się, odprężenie i relaks….

Dlaczego nie chcemy tej ciszy?

Jak już wspomniałem wcześniej, to co tam usłyszymy jest często niewygodne i rozwiązania jakie słyszymy są tak niewygodne, że aż ciary przechodzą ale jeśli chcesz wprowadzić w swoje życie coś na prawdę konkretnego to polecam ci kilka rzeczy, nad którymi warto popracować.

Systematyczność – nawyki – to najlepszy sposób na uczenie się czegokolwiek, jakkolwiek. Bez systematyczności nie zrobisz nic bo nie popełnisz błędów, nie zrobisz wniosków, nie zrozumiesz wielu rzeczy. Robiąc coś raz i rezygnując z tego bo się nie udało nie dajesz sobie szansy na popełnienie błędu, z którego możesz wyciągnąć wnioski by iść dalej.

Motywacja – nie ta, którą oglądasz na różnych filmach z gościem, który krzycz ” idź , bo jesteś wielki ” . Motywacja wewnętrzna czyli coś, co daje ci kopa od środka nie ważne o jakiej porze. Czyli miej własny cel, który jest gdzieś tam daleko, abyś wiedział po co robisz cokolwiek, jakkolwiek, po co to zmieniasz, jak to zmieniasz i co robisz gdy jest gorzej.

Emocje – Nie uciekaj przed nimi, słuchaj ich i nazywaj je po imieniu. Przede wszystkim nie wstydź się ich pokazywać. Nasze społeczeństwo nauczyło nas ukrywania emocji bo przecież facet musi być twardy i najlepiej nie płakać i być ze stali 15 tonowej. Nie da się tak. Każda istota na ziemi ma w sobie emocje. Nawet zwierzęta, kwiaty. Tylko w innym sposób to pokazują. Kwiat nie pokaże ci, że jest mu źle bo nie ma wody, nie powie ci tego, tylko od razu zwiędnie.

Zrób krok w przód – Zrób krok w przód i zapisuj swoje postępy, abyś wiedział jak bardzo idziesz do przodu. To doda ci większej motywacji w każdym działaniu.

Nie uciekaj od myśli – niech te myśli są nawet jeśli będą bardzo złe, negatywne, niewygodne. Najlepiej sobie je zapisywać i potem kminić pytając samego siebie jak to rozwiązać.

Nie bój się oceny innych – Jeśli w jakimś działaniu ktoś cię skrytykuje to zazwyczaj widzi w Tobie coś czego on sam nie ma albo chciałby mieć. My ludzi widząc jak ktoś sobie radzi chcemy żeby sobie nie radził żebyśmy to my wyszli lepiej. EGO. No cóż, taka już rywalizacja ale znając tą zasadę, że krytykując innych masz w sobie nieuświadomioną potrzebę będzie ci łatwiej wprowadzać każdą zmianę.

Nie bój się ciszy – to jest głownie powiązane z medytacją, aby skupiać się na tym, co jest w tym momencie i wyłapywać z tego jak najwięcej dla siebie. Największe pomysły rodzą się w ciszy bo przecież w chaosie co można wymyślać, tyle tego, że aż głowa boli.

Żelazne zasady, które pomogą ci podjęciu każdego działania. Jeśli nie wiesz co zrobić , zapytaj siebie co zrobić, innych pytaj potem ale zazwyczaj ty wiesz co dokładnie zrobić i często to, co słyszysz jest pierwszą rzeczą, którą powinieneś zrobić.

Jeśli ta wiedza była dla Ciebie wartościowa daj znać w komentarzu lub polub ten post.

Pozdrawiam. Dawid Góra.