Cześć.

Witaj w moim kolejnym wpisie po arcy długiej przerwie. Jestem dumny, że po 3 latach mogę z powrotem napisać jakąś notkę będąc bardziej świadomym człowiekiem niż przedtem. Wracając do tego bloga, bo pisałem go w gimnazjum, odczuwam zadowolenie ile już tak na prawdę udało mi się zrobić w życiu i jak daleko zaszedłem. Polecam każdemu po miesiącu czy dwóch czy nawet po pół roku, zasiąść przed kartką z długopisem i po wymieniać te sfery życia, rzeczy, które udało wam się w tym czasie osiągnąć i przede wszystkim poczuć emocje jak tam się pojawią.

Przechodząc do emocji. Co tak na prawdę dzieje się, gdy mamy podjąć jakąś nową rzecz. Nasz umysł można podzielić na takie dwie części. Strefa komfortu – czyli to wszystko, co jest dla nas znajome, bezpieczne, czujemy się w tej przestrzeni jak ryba w wodzie bo wiemy, że nic nam nie zagrozi. Druga część to strefa zwana przyszłością, gdzie za nic nie wiemy, co będzie za tą granicą.

Strefa komfortu to tak jakby bańka, która nas chroni i wyjście z tej bańki jest często bardzo trudne. Dlaczego ? Bo nie wiemy, co się stanie.

Ciekawość jest tą ludzką cechą, która pojawia się w każdym aspekcie życia. Seriale, sklepy mające rabaty, nowości w internecie – to wszystko wpływa w ogromnej mierze na naszą ciekawość i wzbudza zainteresowanie. Jednak w sklepie, w serialu, w internecie jesteśmy bezpieczni ale w życiowych sytuacjach, gdzie ważą się nasze losy niekoniecznie.

Nowa rzecz to zawsze ryzyko popełnienia życiowej porażki albo osiągnięcia życiowego sukcesu. Niestety nasz umysł jest tak skonstruowany, że widzi zazwyczaj te negatywne rzeczy. Ba. Projektuje naszą przyszłość w taki sposób, aby przewidywać złe sytuacje , które mają nas odwieść od danej decyzji. Wszystko po to, aby zostać w tej strefie komfortu. Tak już jesteśmy skonstruowani.

Boimy się bo jak jest coś nowego to nie dość, że wychodzimy z naszej bezpiecznej bańki to na dodatek możemy ją całkowicie stracić. Tak zakłada nasz mózg.

Jak jest w rzeczywistości?

Robiąc coś nowego masz doświadczenie. Przed podjęciem jakiegoś działania Twój mózg projektuje możliwości co może się wydarzyć. Przechodząc w coś nowego odczuwasz strach, prawda? To jest zazwyczaj pierwsza forma obronna naszego mózgu, aby pozostać w bezpiecznym miejscu. Nasz umysł nie lubi zmian, w których nie wiem, co nastąpi, jest niewiadoma. W serialu oglądasz go ze spokojem bo przecież to nie chodzi o Ciebie.

W dużej mierze chodzi o to, aby przechodzi ze swoich baniek komfortu, przebić ją i stworzyć nową. Czy jeśli robiłeś pierwszy raz coś nowego to strasznie się tego bałeś ? No tak.

A czy jak zrobiłeś to z 5 raz bo zauważyłeś, że wcale to nie jest takie straszne jakby się wydawało, to czy nie odczuwałeś większego luzu?

I o to właśnie chodzi. O powiększanie bańki komfortu poprzez wchodzenie w sytuacje niekomfortowe i tworzenie nowej większej bańki.

Tylko przed pójściem dalej do przodu nasz mózg jak już wspomniałem wcześniej broni się, abyś nie wyszedł ze strefy bezpieczeństwa i wysyła na pole bitwy taką emocję jaką jest strach. Na pewno to odczułeś już kiedyś. Jest to jedna z bardziej ograniczających emocji na tej planecie.

Żeby pójść dalej musisz, koniecznie to zrób, przeżyj go! Strach to taka emocja przed która da się uciec ale wtedy zamiast iść do przodu stoisz w miejscu. Co zrobić, aby pokonać strach?

Poczuć go w sobie. A to już jest wyższa szkoła jazdy. Tak samo jak nie czujesz wiejącego wiatru rano , tak samo nie poczujesz strachu jeśli w sytuacji, gdy masz ten strach w sobie nie złapiesz się na tym, że go czujesz.

A w następnym wpisie…

Jeśli ta wiedza była dla Ciebie wartościowa to daj komentarz w jakim stopniu. Zapraszam również do wyrażania swojego zdania na dany temat.

Pozdrawiam Dawid Góra