ostatni rok… matura i nagla pobudka …. chaos… szok

Dzien Dobry

Witam Cie w kolejnym moim wpisie. Dzisiaj przyszedl czas na szkole. Jest sroda 7 Wrzesnia.

Jak by nie bylo kazdy wie jak wyglada nowy rok szkolny. Pierwsze kartkowki, wybieranie trojek klasowych i wycieczki , kino itp.

To wszystko jest w pierwszych dwoch tygodniach i tak jest prawie przez cala nasza edukacje. Cala ?

Przychodzi taki moment, w ktorym zblizamy sie do napisania egzaminu zwanym dalej matura, zwany pozniej kwitkiem na studia.

Jesli jestescie w liceum to juz od 1 klasy uczycie sie tylko i wylacznie pod katem matury. W technikum jest troche inaczej…

Ale jak zaczal sie moj rok szkolny.

Pierwsza lekcja. Zapowiedz sprawdzianu na za tydzien. Kolejna lekcja. Zapowiedz dwoch sprawdzianow na za tydzien. Kolejna lekcja , zapowiedz projektu na za tydzien. A gdzie lekcja organizacyjna ?

A no nie ma.

No bo nagle nauczyciele budza sie ze snu i wymagaja tyle co przez 3 lata razem wziete.

Z jednej strony chca cisnac bo to ostatni rok i przygotowac do matury. Z drugiej to szok bo dochodza zawodowe, gdzie jest taki sam nacisk. Jesli to zsumujemy to wychodzi wielki jeden chaos.

Jesli to ma tak wygladac to bedzie ciezko.

Krotka notka i na temat.

Pozdrawiam.

0 comments