Lekcewazaco lekcewaze … Czyli o braniu nie na serio

Dzien Dobry

Witam Cie w moim kolejnym wpisie. Dzisiaj opowiem wam o tym, ze czasem nie warto lekcewazyc kogos slabszego od nas. Jednak za nim o tym to troche ciekawostek.

Za oknami robi sie juz powoli ciemniej i ciemniej. Wstajac rano o 6 robi sie lekko widnawo. No nie ma co sie dziwic bo to juz przeciez Wrzesien. Niektorzy pesymisci podchodza do tej pory tak, ze uwazaja : teraz juz jest zima . Moze i maja racje.

Pesymistami na pewno nie sa nasi polscy drogowcy. Zawsze z optymizmem patrza na nadchodzaca zime. Co roku zyja w przekonaniu, ze zima snieg nie spadnie i nie bedzie trzeba odsniezac.

Nasi drogowcy maja bardzo duzo wiare w brak sniegu w porze, w ktorej jest to wrecz wskazane. Ich nadzieja jest tak silna, ze jak pada snieg to uporczywie sadza, ze spadna 3 platki i to juz dalej nie bedzie padac.

Moze maja optymistyczna wersje i podtrzymuja ja co roku ale….

Co roku zima ich zaskakuje ?

Dlaczego ?

Moim zdaniem drogowcy, rzad licza na OSZCZEDNOSCI. Jesli nie wiesz o co chodzi to chodzi o kase.

Glownym powodem zaskakujacych zim nie jest na pewno snieg. Chyba, ze chmury nie wiadomo kiedy wisza nad nami i drogowcy nie wiedza kiedy spadnie snieg. Jednak jest to lekcewazace podejscie.

Przeciez co roku jest zima. Moze czasem jest taka bez sniegu taka inna.

Pamietam w tym roku jeszcze jak zima nie byla taka surowa. Bylo nawet cieplo. W ferie w lutym jezdzilem na rowerze po gdansku bo sniegu nie bylo.

No ale sluzby drogowe to instytucja, ktorej sie placi. Fakt, nie mozna przewidziec ile sniegu spadnie ale dziwne, ze szacunkowo ta instytucja wylicza, ze spadnie ZAWSZE mniej niz spada. I potem sa klopoty z odsniezaniem bo droga zamarzla i soli nie da sie sypac.

Inny przypadek lekcewazenia….

Jesli ktos ogladal nasz wspanialy , a zarazem zaskakujacy mecz reprezentacji to wie, ze byl remis.

Przed meczem mowiono, ze jestesmy lepsi, w rankingu Polska przerasta rywala o 80 miejsc. No tak tylko, ze….

Pierwsza polowa byla wspaniala. Nic dodac nic ujac. A potem zaczelo sie to, czego nikt sie nie spodziewal. Stracilismy dwie bramki. Dlaczego ? Lekcewazenie.

I to dowod na to, ze lekcewazyc slabszego nie mozemy bo czasem ktos slabszy moze byc tylko wg nas. Slabsi maja ta przewage, ze maja mniej ograniczej i staja sie czasem silniejsi i to wtedy my wychodzimy na slabszych.

To wszystko na dzis.

Pozdrawiam.

0 comments