Wpisy z okresu: 9.2016

300 km …na taka roznica… jezykowa

1

Witam

Cie w kolejnym moim wpisie. Te piatkowe zawsze bede najkrotsze. Zmeczony po calym tygodniu najmniej sie chce o czym kolwiek pisac. Za oknami juz coraz ciemniej. Zawsze ciekawilo mnie cos…

Mieszkam na pomorzu. Teoretycznie Krakow lezy blizej rownika. Ciekawe czy jesli u mnie zajdzie slonce to czy tam zachodzi troszke pozniej ? To przeciez nie mozliwe zeby zachodzilo rowno bo ziemia plaska nie jest.

Jednak dzisiaj kulturowo w naszym pieknym kraju. Zobaczcie jakie to dziwne. Od Pomorza do Krakowa jest okolo 500 km .

Na pomorzu sa Kaszubi. Nie jeden Polak nie zrozumie gwary kaszubskiej. Z drugiej strony mamy Slask. Nie jeden Polak zrozumie slazaka. Niby tak malo kilometrow, a taka roznica.

Innosc kulturowa mozna zobaczyc takze przy naszych granicach. Przy kazdej np. Bialoruskiej ludzie mowia i tak i tak. Troche po Polsku , troche po Bialorusku. Jak to sie zmienia.

Czyli jesli mieszkam zalozmy na srodku Polski to mowie idealnie po Polsku ? Oj nie.

W Warszawie tez inaczej sie mowi. Inaczej akcentuje sie niektore slowa. Najwieksza roznica jednak jest miedzy polnoca, a poludniem. I najlepsze jest to, ze slazak z kaszubem sie dogadaja , a rodowity polak z tymi dwoma za nic.  Dziwne co nie.

Zaskakuje to, ze na tak malej przestrzeni jest tyle odmian naszego jezyka. I skad to sie wzielo, ze sa slazacy, kaszubi, gorale heeej. O tym za tydzien.

Zaczal sie weekend. Czas odpoczac tylko 2 dni.

Pozdrawiam.

Dzien Dobry

Witam Cie w kolejnym moim wpisie. Dzisiaj przyszedl czas na szkole. Jest sroda 7 Wrzesnia.

Jak by nie bylo kazdy wie jak wyglada nowy rok szkolny. Pierwsze kartkowki, wybieranie trojek klasowych i wycieczki , kino itp.

To wszystko jest w pierwszych dwoch tygodniach i tak jest prawie przez cala nasza edukacje. Cala ?

Przychodzi taki moment, w ktorym zblizamy sie do napisania egzaminu zwanym dalej matura, zwany pozniej kwitkiem na studia.

Jesli jestescie w liceum to juz od 1 klasy uczycie sie tylko i wylacznie pod katem matury. W technikum jest troche inaczej…

Ale jak zaczal sie moj rok szkolny.

Pierwsza lekcja. Zapowiedz sprawdzianu na za tydzien. Kolejna lekcja. Zapowiedz dwoch sprawdzianow na za tydzien. Kolejna lekcja , zapowiedz projektu na za tydzien. A gdzie lekcja organizacyjna ?

A no nie ma.

No bo nagle nauczyciele budza sie ze snu i wymagaja tyle co przez 3 lata razem wziete.

Z jednej strony chca cisnac bo to ostatni rok i przygotowac do matury. Z drugiej to szok bo dochodza zawodowe, gdzie jest taki sam nacisk. Jesli to zsumujemy to wychodzi wielki jeden chaos.

Jesli to ma tak wygladac to bedzie ciezko.

Krotka notka i na temat.

Pozdrawiam.

Dzien Dobry

Witam Cie w moim kolejnym wpisie. Dzisiaj opowiem wam o tym, ze czasem nie warto lekcewazyc kogos slabszego od nas. Jednak za nim o tym to troche ciekawostek.

Za oknami robi sie juz powoli ciemniej i ciemniej. Wstajac rano o 6 robi sie lekko widnawo. No nie ma co sie dziwic bo to juz przeciez Wrzesien. Niektorzy pesymisci podchodza do tej pory tak, ze uwazaja : teraz juz jest zima . Moze i maja racje.

Pesymistami na pewno nie sa nasi polscy drogowcy. Zawsze z optymizmem patrza na nadchodzaca zime. Co roku zyja w przekonaniu, ze zima snieg nie spadnie i nie bedzie trzeba odsniezac.

Nasi drogowcy maja bardzo duzo wiare w brak sniegu w porze, w ktorej jest to wrecz wskazane. Ich nadzieja jest tak silna, ze jak pada snieg to uporczywie sadza, ze spadna 3 platki i to juz dalej nie bedzie padac.

Moze maja optymistyczna wersje i podtrzymuja ja co roku ale….

Co roku zima ich zaskakuje ?

Dlaczego ?

Moim zdaniem drogowcy, rzad licza na OSZCZEDNOSCI. Jesli nie wiesz o co chodzi to chodzi o kase.

Glownym powodem zaskakujacych zim nie jest na pewno snieg. Chyba, ze chmury nie wiadomo kiedy wisza nad nami i drogowcy nie wiedza kiedy spadnie snieg. Jednak jest to lekcewazace podejscie.

Przeciez co roku jest zima. Moze czasem jest taka bez sniegu taka inna.

Pamietam w tym roku jeszcze jak zima nie byla taka surowa. Bylo nawet cieplo. W ferie w lutym jezdzilem na rowerze po gdansku bo sniegu nie bylo.

No ale sluzby drogowe to instytucja, ktorej sie placi. Fakt, nie mozna przewidziec ile sniegu spadnie ale dziwne, ze szacunkowo ta instytucja wylicza, ze spadnie ZAWSZE mniej niz spada. I potem sa klopoty z odsniezaniem bo droga zamarzla i soli nie da sie sypac.

Inny przypadek lekcewazenia….

Jesli ktos ogladal nasz wspanialy , a zarazem zaskakujacy mecz reprezentacji to wie, ze byl remis.

Przed meczem mowiono, ze jestesmy lepsi, w rankingu Polska przerasta rywala o 80 miejsc. No tak tylko, ze….

Pierwsza polowa byla wspaniala. Nic dodac nic ujac. A potem zaczelo sie to, czego nikt sie nie spodziewal. Stracilismy dwie bramki. Dlaczego ? Lekcewazenie.

I to dowod na to, ze lekcewazyc slabszego nie mozemy bo czasem ktos slabszy moze byc tylko wg nas. Slabsi maja ta przewage, ze maja mniej ograniczej i staja sie czasem silniejsi i to wtedy my wychodzimy na slabszych.

To wszystko na dzis.

Pozdrawiam.

Dzień Dobry

Witam Cię w moim kolejnym wpisie, w którym nie zabraknie kontrowersji. Wszystko co jest tutaj zamieszczone jest to wyłącznie tylko moje zdanie na dany temat. Krótkim wstępem przejdę do rozwinięcia, a potem do zakończenia jak w dobrej rozprawce. Podobno na maturze z języka polskiego jest to niezbędny element żeby ją zdać. Jednak nie wydaje mi się, aby była ona taka straszna jak ją malują.

Wiadomo, że jeśli zlejesz totalnie wszystko to po prostu ci nie pójdzie. Jaki będzie Twój wynik ? Zależy to wyłącznie od Ciebie. Niektórzy mówią, że nie idzie im nauka, ponieważ materiał jest za ciężki. No ale wymyślił go człowiek więc jak coś może być trudne, co sami wymyśliliśmy. Także problem leży w naszym sposobie myślenia i nic  więcej.

Dlaczego taki wstęp?

A bo dzisiaj 1 września. Zaczyna się szkoła. Jeśli o mnie chodzi to mam ostatni rok. W tym pozostaje zdać kilka egzaminów i MATURĘ. Nie będzie łatwo ale jeśli się przyłożymy to wszystko da radę.

Już w internecie pojawiły się memy.

Zakończenie wakacji [MEMY, demotywatory, śmieszne obrazki]. Internet humorystycznie żegna lato

Bardzo Ciekawe. No ale ciągle narzekamy, że wakacje za krótkie, że tak szybko minęły. A co by było gdyby …… trwały ciągle?

Zapewne sytuacja wyglądała by tak. Nagle wakacje trwają od jakiego momentu do nieokreślonego czasu. Reakcja uczniów byłaby oszałamiająca. Każdy by się cieszył, skakał z radości. Świętowania nie byłoby końca. Można by było spać każdego dnia ile się chce. Chodzić nad jezioro. Lepić bałwana w zimę każdego dnia. Spać zimą w ciepły łóżku. Tylko jeść , pić i oglądać trudne sprawy aż by zabrakło odcinków.

Ile trwała by taka radość? miesiąc dłużej ? 2 miesiące dłużej niż zwykle ?

A potem wdarłaby się monotonia. Jak pewnie niektórzy z was zauważyli człowiek , nasz mózg lubią zmiany. Uwielbiamy zmiany. Na każdy kroku coś zmieniamy. 5 lat szafa stała w tym miejscu. W tym roku przesuniemy ją w inny kąt. Łóżko przesunie się znów gdzie indziej.

No skoro lubimy zmiany i nie lubimy monotonii to jak wytrzymujemy sami ze sobą w szarej codzienności ?

A no bo każdego dnia nasz wygląd się zmienia. Z latami starzejemy się lub zmieniamy fryzury. Jednak głównym czynnikiem i bodźcem dla naszego mózgu jest fakt , że z każdy rokiem jesteśmy starsi, to się zmienia więc mózg to akceptuje.

Powracając do wakacji. Każdy chciałbym zmiany i po długiej przerwie bez określonego czasu jej końca miałby po prostu ich dość. Chciałbym znów iść do szkoły albo robić coś co nie nazywałoby się odpoczynkiem.

Świat się ciągle zmienia. Nic nie jest takie same, a jak już jest zbyt długi czas to jest źle. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak jest? Po prostu życie byłoby nudne gdyby wszystko ciągle było takie same. Ludzie ci sami, krajobraz ten sam, Słońce świeci w jednym miejscu, a w innym w ogóle. Nudne takie coś.

I dlatego trzeba się z jednej strony cieszyć , że już koniec wakacji bo to dobry czas na zmiany, które przecież uwielbiamy.

Ostatni rok szkoły to zawsze odliczanie, ostatnie wakacje, ostatni miesiąc itp. Zobaczymy jak to wyjdzie.

A jak ty przygotowujesz się do szkoły ? Napisz w komentarzu.

Pozdrawiam.


  • RSS